Ile metrów ma Twoje mieszkanie? To zależy.
Ten żartobliwy i na swój sposób absurdalny tytuł artykułu niestety nie jest pozbawiony sensu. Deweloperzy teoretycznie nie powinni mierzyć metraży lokali inaczej, niż najnowszą normą pomiaru PN-ISO 9836:2022-07. W praktyce nie są jednak w pełni związani tym nakazem. Do dziś na kilku inwestycjach deweloperskich na terenie Wrocławia stosowana jest starsza wersja tej normy pochodząca jeszcze z 1997 r., która… pozwala mierzyć powierzchnie, po których nie da się swobodnie chodzić.
Chodzi oczywiście o powierzchnię lokali pod ściankami działowymi. Termin „ścianka” również brzmi ironicznie, gdyż z reguły ścianka jest całkiem solidnym kawałkiem muru o grubości nie mniejszej niż 8 cm.
Obmiar lokalu z uwzględnieniem i bez uwzględnienia ścianek działowych może okazać się dla Nabywcy rozczarowujący – różnica może wynosić nawet do kilku metrów kwadratowych w dużych lokalach. Biorąc pod uwagę aktualne ceny metra kwadratowego mieszkań na terenie największych miast Polski, należność za powierzchnię pod ściankami działowymi będzie miała wymiar więcej niż symboliczny.
Czy Deweloperzy mogą „sprzedawać” nam powierzchnię pod ściankami działowymi? Tak, ale zjawisko to będzie się regularnie kurczyło. Nie ze względu na ostatnie działania ustawodawcy, ten bowiem wprowadza zmiany, które niewiele w tym względzie znaczą (choć ogłaszane są z wyjątkową pompą). Ostatnie zmiany wprowadzają tylko zamęt, na który deweloperzy mają prawo narzekać.
Prawdziwa zmiana pochodzi jeszcze z 2020 r., w którym pojawiły się nowe wymogi co do sporządzania projektu budowlanego. Wtedy właśnie wyeliminowano – ale tylko na przyszłość i nie tak znowu z dnia na dzień – prawo do stosowania starej normy pomiaru obejmującej ścianki działowe. Najbardziej przewidujący i zapobiegliwi deweloperzy uzyskali pozwolenie na starych zasadach i wbili łopatę na tyle późno, że inwestycja dalej liczona jest z powierzchnią ścianek działowych.
Taki wybieg nie jest jednak prosty. Deweloper musi spełnić serię rygorów, których niedochowanie może skończyć się roszczeniem konsumenta o zwrot części ceny. Co więcej, nawet dochowanie wymogów stawianych przez prawo oraz wywodzonych przez UOKiK może skończyć się wygraną kupującego lokal w Sądzie.
Każda umowa deweloperska i załączniki do niej muszą zatem zostać w takich przypadkach poddane analizie i ocenie. Być może Twoje mieszkanie kosztuje mniej, niż zakładałeś.
Bartosz Lelito